Piękno skóry można oceniać pod różnym kątem. Niektóre osoby uważają, że ważny jest kolor skóry, podczas gdy inne sądzą, że ważniejsza jest gładkość. Niedawno jednak pojawiło się nowe wyrażenie, o którym mówi się coraz częściej: jest to cellulit, który sprawia, że skóra w coraz młodszym wieku wygląda szorstko i niejednolicie, przypominając z wyglądu skórkę pomarańczy. Dokładne znaczenie tego słowa to „rozdęcie” komórek tłuszczowych. Jest ono często używane w złej formie, gdy zamiast o cellulicie osoby wspominają o cellulitis – terminie używanym w dermatologii do opisania infekcji skóry. Aby uniknąć pomyłki podczas używania tych dwóch określeń warto sobie uzmysłowić, że prawidłowym terminem jest cellulit, chociaż nawet w tym przypadku w badaniu histologicznym można odnaleźć mniej poważne zapalenie pochodzenia nie-bakteryjnego.
Nazwa cellulit zastała wprowadzona pod koniec lat sześćdziesiątych przez francuskiego żywieniowca – Nicole Ronsard. Pochodzenie tego słowa jest takie same jak cellulitis (które składa się z dwóch słów -cell+itis = komórka+choroba). Ich znaczenie całkowicie zmieniono w języku powszechnym i nie powinny być one ze sobą mylone. Cellulit nie jest ani terminem medycznym, ani diagnozą.
Cellulitis jest bardziej złożonym i poważnym stanem, sięgającym do tkanki łącznej pokrywającej mięśnie. Jest to głębokie, ropne, inwazyjne zapalenie skóry i luźnych warstw podskórnych, pojawiające się w następstwie infekcji bakteryjnej oraz mogące zaatakować ścięgna, powiezie i mięśnie. W przypadku martwiczego zapalenia tkanki łącznej może wystąpić rozległa, poważna martwica tkanek. Charakteryzuje ją bolesny obrzęk, tworzenie bąbli niebieskawego koloru, które wypełnia krwisto-ropna wydzielina. Rana, która jest bolesna i obrzęknięta, w wielu przypadkach wygląda jak uszkodzenie wywołane oparzeniem. W bardziej poważnych przypadkach może powodować całkowitą martwicę skóry, nawet do wspomnianej wyżej głębokości. Medyczny termin to fasciitis necroticans znane i wspominane przez media jako „choroba zjadająca mięso”. Chociaż znana już była od czasów Kleopatry, zazwyczaj wspomina się o niej jako o nowo rozpoznawanej jednostce chorobowej. Występuje stosunkowo rzadko i dotyczy głównie osób z osłabionym przez poważne choroby układem immunologicznym, dlatego ich zdolność do przezwyciężenia ataku bakterii jest bardzo osłabiona.
Podczas gdy określenie „cellulitis” dotyczy bolesnego zapalenia luźnej tkanki łącznej, cellulit oznacza zgromadzone w skórze produkty uboczne, wychwytujące z otaczających tkanek wodę i tworzące coraz więk-
sze zgrubienia. Obrzęk pojawia się w następstwie gromadzenia się płynów. Obrzęknięte zgrubienia niszczą sieć włókien, nadając powierzchni skóry nierówny, przypominający skórkę pomarańczy wygląd.
Podsumowując: cellulit jest obrzękiem tkanki łącznej (podskórnej tkanki tłuszczowej) pojawiającego się w wyniku gromadzenia substancji toksycznych w komórkach. W tym przypadku każda dieta odchudzająca/redukująca tłuszcz prawdopodobnie zawiedzie, ponieważ główną substancją pozostającą w komórkach nie jest tłuszcz, ale woda (pomimo tego cellulit jest również oporny na leki moczopędne).
Z problemem tym boryka się około 90% dorosłych kobiet (na szczęście większość z nich ma łagodniejszą postać), rzadko natomiast występuje on u mężczyzn. Głównym obszarem zajętym przez cellulit są biodra i uda. Zmiany w skórze rozwijają się stopniowo. W 14% przypadków dotyczą już młodzieży, w 25% pojawiają się w okresie menopauzy. W innych przypadkach mogą być związane z ciążą i tabletkami antykoncepcyj nymi.
Pierwsze zadowolone klientki
C-RX Cream kontra centymetry
Chciałam się z Państwem podzielić moim doświadczeniem w walce z nadwagą, w której pomógł mi także C-Rx Cream. Nie dokuczał mi co prawda typowy cellulit, jednak moim problemem była nadmierna tkanka tłuszczowa, zwłaszcza w talii i na brzuchu. Kiedy pojawił się nowy produkt do pielęgnacji zewnętrznej, postanowiłam dołączyć go do mojej kuracji odchudzającej. Po każdej kąpieli rano i wieczorem wcierałam krem dość szorstką gąbką około 15 minut. Moja kuracja odchudzająca trwała od października 2008 do kwietnia 2009 r. Zużyłam 4 tubki C-Rx Cream.
Efekt 8 kg mniej bez efektu jojo – w pasie 10 cm mniej i w biodrach 10 cm mniej. Ograniczyłam też spożycie słodyczy i przestrzegałam diety zgodniej z grupą krwi. Mając na uwadze lepsze oczyszczanie, popijałam Liquid Chlorophyll oraz pół godziny przed posiłkiem przyjmowałam Nopalin rozpuszczony w szklance ciepłej wody. Kontynuowałam regularne spacery ze swoją ukochaną sunią Punią, ale już intensywniejsze, z wykorzystaniem kijków Nordic Walking. No i przed spacerem obowiązkowo 1 kapsułka Chromium Max 500. Jednak najbardziej zadowolona jestem faktu, że w ofercie CaliVita® pojawił się krem, który stosowany w domu daje tak dobre wyniki. Podkreślam jednak, że warunkiem efektów tej kuracji była cierpliwość, systematyczność i konsekwencja, czego życzę zwłaszcza wszystkim odchudzającym się Klubowiczom.
Henryka Kawczyńska,
Łódź

